Słowo na Niedzielę

Grzech nas zaślepia, nie pozwala, byśmy posłużyli braciom za przewodników.

Co się stało z przykazaniem nie cudzołóż w naszym polskim życiu?
Czy małżonkom naprawdę zależy na tym, aby ich dzieci rodziły się z czystych rodziców?
Czy nosimy w sobie poczucie, że ciało ludzkie jest wezwane do zmartwychwstania i że winniśmy troszczyć się o zachowanie jego godności?
Czy potrafimy sobie uświadomić, że ludzka płciowość jest dowodem niesłychanego wręcz zaufania, jakie Bóg okazuje człowiekowi, i czy staramy się tego Bożego zaufania nie zawieść?
Czy pamiętamy o tym, że każdy człowiek jest osobą i że nie wolno drugiego człowieka sprowadzać do roli przedmiotu, który z pożądliwością można oglądać lub, którego się po prostu używa?
Czy narzeczeni budują swoją przyszłą jedność małżeńską tak, jak się to powinno robić, zaczynając od budowy ducha?
Czy małżonkowie pracują nad pogłębieniem swojej małżeńskiej jedności?
Czy małżonkom naprawdę zależy na tym, aby Boska obecność Chrystusa napełniała ich życie małżeńskie i rodzinne?
Te pytania są wyśmienitym rachunkiem sumienia dla każdego z nas.
Bóg pragnie szczęścia swojego ludu.
Każdy z nas ochrzczonych, otrzymał od Boga zestaw praw i obowiązków.
Prawami są sakramenty, które umacniają nas na drodze do Boga.
Z kolei obowiązki są zapisane w Dekalogu, którego każdy z nas powinien przestrzegać.
Wolą Bożą jest to, byśmy postępowali według przykazań oraz korzystać z sakramentów, by kiedyś cieszyć się z Chrystusem w niebie.